Nie chce mi się pisać o tym meczu, bo brofani byli cieniem zespołu z zeszłego roku. Zespołu który i tak dopiero w barażach obronił się przed spadkiem.
Niemniej jest jakaś nadzieja. Andrzej, Mariusz i Maciek zagrali mniej więcej to co mieli zagrać, jeśli uwzględnić aktualny stan formy to Szyba też nie zawiódł.
Po Winim i Łukaszu spodziewałem się trochę więcej, jeśli chodzi o mnie - koszmar i tragedia, no ale głupi ma szczęście i moje złe przyjęcia zazwyczaj ktoś zamieniał na punkt.
Za to najmłodszy w ekipie w pełni zasłużył sobie na MVP i co najważniejsze przestał przepraszać za każdą akcję - tak trzymać!
Wraca Czajnik, ale niestety na wtorkowym treningu straciliśmy na dłużej Łukasza....
Kalendarz
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Nooo, to jest to!! :)) Wchodzę raz na stronę BRSu a tu o dziwo nowy sezon już zaczęty. Volup wygrywa w pierwszej lidze :P a w drugiej rządzi Eter :)) Gratulacje za wygraną do zera i trzymam kciuki za dalsze takie zwycięstwa!! OLE!! :)
ooo, Jastrzab zyje ;) jak tam Twoje zdrowie?
A co do meczu - gdzie sa oceny?:( zawsze po meczu z niecierpliwoscia na nie czekam, a tu taka niemila niespodzianka :(
Prześlij komentarz