Kalendarz

piątek, 2 stycznia 2009

SKG & Amigos

Opis meczu krótki bo wyjątkowo opóźniony. Dodatkowo nie bardzi jest co wspominać.
Wynik 3:0 (25:20, 25:15, 25:20) mówi sam za siebie.

Zagraliśmy wreszcie domyślnym składem i we właściwym ustawieniu (1 rozgrywający, 1 środkowy, 4 przyjmujących) i wydaje mi się, że ta formacja działa całkiem nieźle.

Krótko oceny (niekoniecznie uczciwe, za dużo zapomniałem)

  • Wini - 4+ za wąsko rzucał do tyłu, ale fajnie grał w bloku no i wie jak wykorzystać swój wzrost przy kiwaniu.

  • Tomek - 4+ w bloku robił co miał robić. Większość wystaw jako bezpieczne świeczki, ale zdarzyło mu się parę ładnych przez plecy. Napatrzył się na Winiego wystarczająco by kiwnąć w jego stylu.

  • Szyba - 4+ Wybrałem go graczem meczu, bo popełniał najmniej błędów i wyróżnił się bardzo inteligentną grą na siatce - wtedy kiedy powinien skakał, kiedy nie powiniene - nie skakał.

  • Wilq - 4. Dobry mecz w wykonaniu kapitana ;P

  • Rafał - 4 - Zagrał na solidnym poziomie i bez błędów. Nie jest tak źle z formą jak sugeruje.

  • Andrzej - 4 Najbardziej dynamiczny i hałaśliwy w spotkaniu. Radził sobie nawet z niedolotami od Winiego ale za to popsuł 3 skróty z rzędu

  • Gorzki - 4- pojawiłem się na boisku i tyle. Za bardzo nie zrobiłem różnicy co miałem przyjąć to przyjąłem, ale mogłem zagrać lepiej.

1 komentarz:

Endrju pisze...

trzeba ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.za 4 razem uda sie skrócik. Oni przegrali na wstępie za skarpetki.