Kalendarz

niedziela, 11 stycznia 2009

Poświąteczny koszmar

to jak zagraliśmy mecz z APP woła o pomstę do FSM.
na szczęście na po świętach trafił nam się przeciwnik absolutnie nie wymagający i nawet grając piach wygraliśmy gładko 3-0. Coś czuję, ze Joy Diviosion po raz pierwszy w historii wygra jakiś mecz ;P

Zagraliśmy naszym normalnym ustawieniem, z Tomkiem na środku i Winim na rozegraniu. Rafał z Lolkiem na lewym, ja z Szybą na prawym i jako tako to poszło. W trzecim secie zmieniliśmy ustawienie - ja z Rafałem na środek, Lolek na atak, Tomek z Szybą na przyjęciu.
Jedyne co się liczy to 3 dopisane punkty i to, że mieliśmy trochę zabawy, chociaż bardziej towarzyskiej niż siatkarskiej.

W tabeli przesuniemy się na 3 miejsce o 1 punkt za Funduszem i 2 punkty przed AutoGlobem, ale do naszych dotychczasowych wyników bym się nie przywiązywał - wygraliśmy z drużynami nr. 7, 8 i 9, punkt urwała nam drużyna numer 6 i sromotnie przegraliśmy z najlepszą drużyną w lidze - to oznacza, że walka o miejsca 2-6 jest ciągle otwarta, a nas czekają ciężkie 3 tygodnie przerwane spacerkiem z Joy Division.

oceny pomeczowe:
  • Wini - 3+ skrzywiony w lewo. Na lewe skrzydło rzucał za antenkę, na prawe za wąsko. Czasem za wąsko, innym razem za nisko. Biegał za wolno. Rzucał krótkie z piłek 2.5 metra od siatki, przez co były nie do skończenia. Swoje zagrał przynajmniej w bloku i pokiwał trochę, chociaż jego skuteczność kiwek znacząco by spadła, gdybyśmy grali z jakąkolwiek inną drużyną. Może jak przyjedzie na tyle wcześnie by się rozgrzać...

  • Tomek - 4 miał dzisiaj dobrą zagrywkę (o ile akurat nie psuł) i łupał trochę na tym środku. Grał poprawnie w obronie, nieźle w przyjęciu

  • Szyba - 4+ Kontynuuje walkę o tytuł MVP ;P Zagrał dobrze i zagrywką (ale raz przekroczył linię!) i kosił wyśmienicie w ataku.

  • Lolek - 4- było poprawnie, bez nadmiernych błlędów ale i bez rewelacji. Zagrał też na ataku, nieźle, ale bez rewelacji.

  • Rafał - 4 Zagrał na solidnym poziomie i bez błędów. Ciągnął grę w przyjęciu i w obronie, wystawiał większość bezpańskich piłek.

  • Gorzki - 2+ przyjęcie w kosmos, brak gry w obronie, skuteczność w ataku katastrofalna, zagrywka kiepska poza drugim setem kiedy przegrywaliśmy na początku i ode mnie zaczęło się doganianie. Jedyna nadzieja w tym, że to jedynie rekonwalescencyjna obniżka formy i efekt przeziębienia

Brak komentarzy: